|
Miejscowość- Radomiłów w której leży kolejny pałac, położona jest koło Lubina, około 9 km na wschód od Rudnej. Dojeżdżając do tego pałacu naszego zdziwienia była co nie miara, gdyż na wielu zdjęciach jakie widzieliśmy, był w gorszym stanie, a to co ujrzeliśmy całkowicie nas zaskoczyło. Bez żadnego problemu mogliśmy obejść go wokoło i zrobić kilka zdjęć, nikt nas nie pogonił i myślimy, że po wcześniejszym umówieniu się, ktoś by nas oprowadził. Następnym razem na pewno wcześniej zapowiemy się i zapytamy właścicieli czy będziemy mogli wykonać zdjęcia również w środku.
Trochę historii…
Po zakupieniu majątku w Radomiłowie przez rodzinę von Ballestrem, która wywodziła się aż z Sabaudii w południowo-wschodniej Francji, w 1905 roku dla hrabiego Aleksandra von Ballestrem wzniesiono okazały nowy pałac utrzymany w stylu późnego neobaroku z elementami secesji. Nową rezydencję usytuowano po południowo-wschodniej stronie starego założenia pałacowo-parkowego najprawdopodobniej na miejscu pałacu z XVIII w. Już, bowiem w 1787 r. jest wzmiankowany „murowany pański dom mieszkalny”. Przemawiałoby za tym również pochodzące z 60-70- tych lat urządzenie części północnej terenu pomiędzy folwarkiem a pałacem. Było tam założenie typu swobodnego na bazie zastanego drzewostanu dębowego.
W momencie wzniesienia nowej rezydencji zagospodarowano południową część obecnego założenia. Przed pałacem powstał gazon z dwiema fontannami, od wschodu – szpaler drzew. Do podjazdu prowadziła wysadzana jesionami prosta droga dojazdowa od szosy na Kliszów. Do istniejącego drzewostanu dosadzono iglaki. Ścieżki parkowe uzyskały płynny falisty dukt. Dwupiętrową budowlę wzniesiono na planie prostokąta, .
Od strony frontowej rezydencja poprzedzona jest zadaszonym na wysokości pierwszego piętra gankiem. Natomiast w elewacji ogrodowej znajduje się niewielki ryzalit zwieńczony półkolisty tympanonem z herbem rodowym właścicieli i dewizą "Nulla me terrent", czyli "Niczego się nie boję". Całość nakryto dachem mansardowym z lukarnami, a wokół pałacu rozciąga się park krajobrazowy. W czasie wojny w pałacu urządzono lazaret (szpital wojskowy) i ośrodek dla rekonwalescentów armii niemieckiej.
Po wojnie obiekt był użytkowany przez różne podmioty gospodarcze, a przez dłuższy czas mieścił się w nim Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Przez wiele lat budynek nie był remontowany i popadał w ruinę. Od 2004r obiekt znajduje się w rękach prywatnych. Zgodnie z projektem budowlanym i decyzją konserwatora zabytków dokonana została gruntowna renowacja i odtworzenie pierwotnego wyglądu zewnętrznego.
Obecnie znajduje się tu Ośrodek Rekreacyjno-Wypoczynkowy z zapleczem gastronomicznym, konferencyjnym i bazą noclegową, a sam pałac prezentuje się okazale i cieszy fakt, że ktoś należycie zadbał o zabytek.


